Nasz komentarz dla WP Finanse w sprawie kontrowersyjnego maila i „telefonu zaufania” w firmie Eko-Okna
„Zgłaszaj każdą osobę” – kontrowersyjny mail i „telefon zaufania” w firmie Eko-Okna
Sprawa była szeroko komentowana w mediach głównie ze względu na właściciela firmy Eko-Okna. Pan Mateusz Kłosek to bowiem milioner znany ze swojej działalności filantropijnej oraz założenia Fundacji Nasze Dzieci – która odpowiadała między innymi za słynne w całej Polsce kampanie billboardowe z hasłami pro-life.
Prowadzona przez niego firma Eko-Okna od lat była największym polskim producentem okien, natomiast od pewnego czasu znacząco pogorszyły się jej wyniki finansowe. Zysk netto spółki w nieco ponad rok spadł o 77%, co zaowocowało podjęciem przez spółkę decyzji o reorganizacji i redukcji etatów.
Mail, który 8 lipca 2025 r. pracownicy Eko-Okna otrzymali od swojego pracodawcy, był kolejnym etapem tego procesu. Jego treść zszokowała jednak wszystkich – szczególnie z uwagi na to, że wcześniej właściciel firmy głośno wspierał osoby uzależnione od substancji psychoaktywnych.
W mailu jednak wprost przeczytać było można: „NIE CHCEMY pomagać NARKOMANOM niszczyć swojego życia oraz swoich bliskich”. Wskazano w nim także, że nie ma w spółce wystarczająco pracy dla uczciwych pracowników, wobec czego zachęca się, aby osoby uzależnione od narkotyków w trudnym dla firmy czasie podjęły terapię. Spółka jednocześnie uruchomiła „telefon zaufania”, poprzez który można zgłaszać osoby potrzebujące pomocy, które blokują miejsca pracy.
Mecenas Andrzej Hantke o praktykach firmy Eko-Okna: ryzyko roszczeń o mobbing i naruszenie dóbr osobistych oraz sankcji finansowych ze strony UODO
Nie ma wątpliwości, że opisane wyżej ruchy, na które zdecydowała się spółka Eko-Okna, nie zasługują na aprobatę.
Negatywnie ocenić należy stygmatyzujący język maila, który może być wykroczeniem względem wynikającej z Kodeksu pracy zasady poszanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika. Namawianie podwładnych do zgłaszania kolegów z pracy, którzy zmagają się z uzależnieniami, może natomiast być przekroczeniem dopuszczalnych metod komunikacji.
Mecenas Andrzej Hantke z poznańskiej Kancelarii Hantke & Piskor wskazał w tym kontekście, że opisane praktyki mogą nieść realne ryzyko roszczeń o mobbing oraz sankcji finansowych ze strony Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Mecenas przypomniał także, że w świetle ustawy o ochronie sygnalistów pracownicy mogą zgłaszać tego typu naruszenia kanałami wewnętrznymi lub zewnętrznymi i są przy tym chronieni przed odwetem.
Nasz pełny komentarz dla WP Finanse znajdą Państwo tutaj: https://finanse.wp.pl/kulisy-zwolnien-u-miliardera-katolika-kontrowersyjny-telefon-zaufania-7176758548204512a.